O projekcie
Dlaczego powstał sumarizuj i czego możesz się po nim spodziewać.
Jak to się zaczęło
Interesował mnie pewien temat. Włączyłem sobie do niego podcast — dwie godziny. Potem drugi, bo pierwszy gość twierdził dokładnie coś przeciwnego. Po trzecim miałem za sobą pięć godzin, trzy sprzeczne wnioski i nadal nie wiedziałem, co mam o tym myśleć.
Otworzyłem więc badania, do których wszyscy się odwoływali. Okazało się, że dwa z nich nie były wystarczająco rzetelne, co zafałszowało ich wyniki, a jedno w ogóle nie istnieje w formie, w jakiej je cytowano.
Jak to rozpoznać, o tym jest w magazynie artykuł Jak czytać artykuły naukowe i nie dać się nabrać na nagłówki.
Zajęło mi to cały weekend. I pomyślałem, że tej roboty nie trzeba robić trzydzieści razy — wystarczy raz, porządnie, i podzielić się wynikiem.
Czym się kieruję
Wolę nudną prawdę
Kiedy odpowiedź brzmi „jeszcze tego nie wiadomo”, tak właśnie powiem. Nie wymyślę wniosku, żeby wideo brzmiało lepiej.
Twój czas jest tym drogim
Każda minuta wideo musi mieć powód. Jeśli temat da się powiedzieć w dziesięć minut, nie będzie trwał trzydzieści.
Źródła na stół
Podaję, skąd czerpałem. Nie chcę, żebyś mi wierzył — chcę, żebyś mógł to sprawdzić.
Przyznaję się do błędów
Kiedy się pomylę, poprawię to i napiszę, co się zmieniło. Bez kasowania i udawania.
Kto za tym stoi
Nazywam się Fero. Całe życie uprawiam sport i staram się doskonalić — zarówno fizycznie, jak i pod względem wiedzy. Właśnie dlatego lubię sprawdzać źródła zamiast opierać się na jednej opinii: kiedy ktoś w podcaście mówi coś o diecie, śnie lub treningu, chcę wiedzieć, czy zgadza się to z badaniami, na które się powołuje. Nie jestem naukowcem ani ekspertem — jestem po prostu kimś, kto sumiennie odrabia swoją pracę domową i dzieli się jej wynikami.
Chcesz być przy tym od początku?
Zostaw mi e-mail, odezwę się, gdy pojawią się pierwsze tematy.